03Lis

Jak przetrwać ten trudny czas? Gdzie Polacy na Wyspach mogą znaleźć profesjonalną pomoc?

Jak nie dać się stresowi i przetrwać trudny czas związany z ogólnoświatowym zagrożeniem? O tym oraz o innych problemach Polaków na Wyspach rozmawialiśmy z Piotrem Przybylskim prowadzącym Pomarańczowy Gabinet – Centrum Psychoterapii Uzależnień i Współuzależnień.

Mądre, niebanalne rady oraz otwarcie na niesienie pomocy – to niewątpliwie wyróżnia tego specjalistę na rynku.

Od jak dawna prowadzi Pan w Wielkiej Brytanii Pomarańczowy Gabinet – Centrum Psychoterapii Uzależnień i Współuzależnień?

Gabinet w UK prowadzę od 2016 roku, a od 1996 roku pracuję w zawodzie psychoterapeuty uzależnień i współuzależnień, w Polsce pracowałem w ośrodku stacjonarnym, prowadziłem psychoterapię indywidualną, grupową oraz społeczność terapeutyczną. Prowadziłem punkt konsultacyjny dla rodzin osób uzależnionych, pełniłem funkcje z-ca kierownika oddziału. Pracowałem w punkcie konsultacyjnym w Poznaniu, prowadziłem terapie dla osób współuzależnionych, DDA i DDD, prowadziłem grupy wsparcia dla uzależnionych oraz nadzorowałem program redukcji szkód w uzależnieniu.

Wielu Polaków przychodzi do Pana po pomoc?

Gdy otworzyłem gabinet, miałem dosłownie kilka osób, które nie przejawiały wewnętrznej motywacji do terapii, co w rezultacie wpływało na ciągłą rotację pacjentów. Na obecną chwilę mam sporą część osób pozostających w stałym kontakcie terapeutycznym, dużą cześć osób, która korzysta ze stałych lub czasowych porad terapeutycznych i sporą część osób, która w wyniku sytuacji zewnętrznych, nacisku otoczenia i rodziny  zgłasza się na terapie, jednak po dwóch, trzech sesjach rezygnuje. Połowa  z tych osób wraca ponownie do terapii.

Z jakimi problemami można przyjść do Pomarańczowego Gabinetu?

Z problemem uzależnienia od narkotyków, alkoholu i hazardu w wyniku czego osoby nie radzą dobie z życiem zawodowym, rodzinnym i społecznym oraz tzw. uzależnień behawioralnych tj. od gier hazardowych czy komputerowych, internetu, jedzenia, pracy, zakupów. Repertuar takich zachowań ciągle się poszerza. Oprócz wymienionych, w ostatnim czasie  także na uzależnienie od seksu, telefonu komórkowego, kart płatniczych, środków masowego przekazu.
 Również  tanoreksję (uzależnienie od opalania się, przede wszystkim w solarium), ortoreksję (nadmierna koncentracja na zdrowym jedzeniu), bigoreksję (przesadna dbałość o własną sylwetkę, poprzez podejmowanie ćwiczeń fizycznych, wysokobiałkową dietę, stosowanie sterydów anabolicznych), alkoreksję (zastępowanie jedzenia alkoholem w celu utrzymania szczupłej sylwetki).

Od około roku zgłaszają się osoby z uzależnieniem od zabiegów medycyny estetycznej (głównie botoksu) czy chirurgii plastycznej.
Tego typu zachowania są traktowane jako zachowania nałogowe (kompulsywne), nad którymi człowiek nie jest w stanie zapanować i które w sposób negatywny wpływają na wiele obszarów jego funkcjonowania. Ich celem jest nie tyle osiągnięcie przyjemności, co zredukowanie złego samopoczucia i wewnętrznego napięcia. Ogólnie, jest to rodzaj uzależnienia psychicznego (niesubstancjalnego), zaś o patologii świadczy przejawianie dużego zapotrzebowania na wykonywanie tych czynności, ich częstotliwość i intensywność. Pomimo że zachowania te mają charakter autodestrukcyjny, to wiele z nich, a szczególnie pracoholizm, jest akceptowanych społecznie.

Zgłaszają się osoby DDA, czyli Dorosłe Dzieci Alkoholików, to osoby pochodzącej  domów, w którym dominował problem alkoholowy. DDA, czyli Dorosłych Dzieci Alkoholików, to zespół utrwalonych schematów działania, jakie dziecko wynosi z domu, w którym pojawił się problem alkoholowy. Zaburzenia te mają podłoże psychologiczne, a ich obecność wynika z doświadczeń dzieciństwa i sposobów radzenia sobie z nimi.

Ważnym elementem terapii jest też wskazanie mechanizmów powstałych w dzieciństwie i wciąż funkcjonujących, podpowiedzenie Dorosłemu Dziecku Alkoholika, jak zostać Dorosłym Panem Samego Siebie, czym zastąpić zakorzenione od lat odruchy i na jakich podstawach oprzeć swoją egzystencję. Trudno to zrobić samodzielnie, dlatego dla wielu DDA terapia jest wybawieniem, początkiem spokojnego, lepszego życia.

Ostatni, a zarazem na przestrzeni ostatnich lat główny problem, z jakim coraz częściej i chętniej zgłaszają się osoby, to współuzależnienie. Ludzie ci na co dzień doświadczają problemów związanych z uzależnieniem bliskiej osoby.

Rozwijające się uzależnienie u jednego z członków rodziny znacząco wpływa na nieprawidłowe funkcjonowanie całej rodziny, relacji partnerskiej oraz na samopoczucie poszczególnych jej członków. Nadmierne picie alkoholu, używanie narkotyków, hazard i inne szkodliwe zachowania powodują, że członkowie rodziny żyją w przewlekłym napięciu i zagrożeniu, a przewidywalność codziennych sytuacji jest mocno ograniczona. Nie oznacza to jednak zależności przyczynowo-skutkowej, czyli nie tylko osoba uzależniona jest powodem stresów w rodzinie. Również pozostali członkowie rodziny poprzez swoje zachowania i postawy mogą nasilać problem lub wpływać na to, aby został on szybciej rozwiązany.

Dla prawidłowego funkcjonowania rodziny szczególne znaczenie ma to, co dzieje się w relacji małżeńskiej lub partnerskiej. W przypadku rodzin z problemem uzależnień, istotne jest to, w jaki sposób partner osoby uzależnionej reaguje na to, co wydarza się w relacji i w rodzinie. Na przykład – na ile aktywnie i konsekwentnie komunikuje i opisuje wydarzenia, z którymi się nie zgadza, a na ile przystosowuje się do sytuacji, którą zastaje, reagując na skumulowanie trudnych wydarzeń agresywnymi lub uległymi zachowaniami. Psychoterapia pozwala i uczy tzw. „ twardej miłości” tzn. nadal kochać partnera i jednocześnie stawiać granice, pozwalać, by partner ponosił konsekwencje własnego uzależnienia, co spowoduje większe prawdopodobieństwo podjęcia przez niego terapii.

Czy zauważył Pan wzrost zapotrzebowania na profesjonalną pomoc psychologiczną ze strony mieszkańców UK czasie lockdownu?

Tak, w czasie, kiedy wszyscy powinniśmy siedzieć w domach, jak nigdy odczuwamy frustrację i samotność. Mogłoby się wydawać, że to wymarzony czas na nadrobienie zaległości w książkach czy serialach. Jednak mocno ograniczone kontakty z ludźmi powoli zaczynają na nas wpływać niekorzystnie. Ponadto dochodzi jeszcze lęk i stres przed epidemią, utrata pracy, niepewność o naszą przyszłość, niepokój a może nawet fale paniki, szczególnie gdy widzimy nowe nagłówki o liczbie ofiar COVID-19 oraz zwracam szczególną uwagę na smutek, który jest niekiedy konieczny.

Rozpaczamy nad utratą tego, na czym nam zależy. Smutek jest bolesnym i głębokim doświadczeniem. Jest potrzebny, aby zrozumieć, co czujesz, jest sam w sobie terapeutyczny, nawet jeśli oznacza siedzenie z dyskomfortem i bólem. Nie ma właściwego sposobu na rozpacz, jest tylko proces, przez który każdy z nas musi przejść. Okres żałoby po stracie można złagodzić, ale nie można go wyeliminować. Osobiste doświadczenia każdej osoby różnią się, nawet w tym samym gospodarstwie domowym.

Przez pewien czas po utracie możesz odczuwać apatię, bezsenność, słaby lub zwiększony apetyt, niepokój, drażliwość i utratę masy ciała. Te jak i wiele innych czynników pogłębia problem uzależnienia i wspóluzależnienia, a tym samym wpływa na wzrost zapotrzebowania pomocy psychoterapeuty.

Myślę, że to nie jest nawet kwestia specjalistycznej pomocy. Zgłaszają się do mnie coraz częściej osoby, które mają ochotę po prostu porozmawiać, słucham ich, po to, aby po prostu wyrzucili z siebie cały niepokój, który w tych dniach w nich “zamieszkał” – mój wniosek na przestrzeni 26 lat pracy zawodowej oraz obecnej sytuacji związanej z COVID 19 ludzie coraz częściej pragną być wysłuchani, bez ocen, osadów, rad itp. Potrzebują w rozmowie przestrzeni, a ja staram się tworzyć relacje autonomii w kontakcie psychoterapeutycznym.

W trakcie pandemii obserwuję  wyraźny wzrost odsetka kobiet pijących w sposób szkodliwy dla zdrowia oraz kobiet, u których można stwierdzić wyraźne objawy uzależnienia, które stanowią obecnie większość moich pacjentów. Kobiety dużo częściej niż mężczyźni sięgają po alkohol z powodów emocjonalnych, chociażby poradzenia sobie z problemami związanymi z sytuacją domową, wynikającymi z pełnienia roli matki i żony.

Ale też przeżywania swoistej dla roli gospodyni domowej formy samotności związanej często z frustrującymi potrzebami, takimi jak potrzeba kontaktu z innymi ludźmi, potrzeba samorealizacji, czy też potrzeba zwykłej uważności przez innych członków rodziny. Sfrustrowanie wynikające z tych potrzeb często prowadzi kobiety do przeżywania permanentnego zmęczenia, rozdrażnienia czy kłopotów ze snem, gdzie alkohol staję się przez chwilę „świętym graalem” dla ich problemów, niestety często nie zdając sobie sprawy, że to pierwszy krok do uzależnienia się. Kobiety ze względu na bardziej rozbudowaną sferę emocjonalną w stosunku do mężczyzn dużo częściej przeżywają takie uczucia jak poczucie winy, stany lękowe czy też depresyjne.

W tym miejscu pragnę zwrócić uwagę, jak bardzo ważnym w obecnym czasie, jeśli nie najważniejszym czynnikiem wyznaczającym sukces psychoterapii, jest świadomy i odpowiedzialny wybór przez klienta terapeuty. Niestety wiele osób decydujących się na psychoterapię zwraca się do pierwszego lepszego znalezionego w internecie specjalisty. Pamiętajmy, im bardziej selektywni będziemy w poszukiwaniach odpowiedniego dla nas terapeuty, tym większą uzyskamy szansę na to, że psychoterapia ta będzie dla nas naprawdę pomocna. Przesłanki, jakimi powinniśmy kierować się w naszym wyborze, to kompetencje terapeuty i jego osobowość.

Na co zwracać uwagę przy wyborze psychoterapeuty?

Sprawdzając kompetencje psychoterapeuty zwróćmy uwagę na jego:

-wykształcenie i kwalifikacje,

-superwizje,

-przejście psychoterapii własnej,

-przynależność do organizacji psychoterapeutycznej

Proszę mi zaufać, obecnie mam w terapii 3 osoby uzależnione o narkotyków, które trafiły do terapeuty o innym profilu zawodowym, jeśli miał wiedzę na temat uzależnienia, to prawdopodobnie była to wiedza akademicka w formie kilkudziesięciu godzin wykładowych, psychoterapeuta uzależnień to osoba, która ukończyła studia wyższe magisterskie (psychologia i pedagogika) oraz uzyskała certyfikat psychoterapeuty uzależnień nadany przez Krajowe Biuro ds. Uzależnień w Warszawie, tym samym zdawała egzamin na podstawie przepracowanego przypadku indywidualnego oraz pracy grupowej odbyła praktykę w placówce uzależnień oraz w trakcje szkolenia odbyła określoną liczbę godzin pracy klinicznej z osobami uzależnionymi. Trudna sytuacja związana z pandemią, łatwy dostęp do internetu stwarza pułapkę dla osób, które potrzebują profesjonalnej pomocy.

Czy obecnie w czasie zwiększonych restrykcji można uzyskać pomoc z Państwa strony online? Czy dzięki temu zgłaszają się też do Państwa ludzie spoza Manchesteru, gdzie macie swój gabinet?

Tak, jest to obecnie dość popularna forma pomocy. Podczas pandemii i przymusowej kwarantanny, które dodatkowo wpłynęły na pogorszenie nastrojów i nasilenie lęków. Czynniki te uwypukliły problem samotności i trudnych relacji w rodzinie w konsekwencji wzmocniły i utrwaliły mechanizmy uzależniania od środków psychoaktywnych.

Pomoc psychoterapeutyczna online poprawia dostępność do usług terapii, choćby biorąc pod uwagę odległe miejsce zamieszkania czy trudności z dostępem do lekarza w niektórych miastach. Moim osobistym kolejnym doświadczeniem jest fakt, iż Pacjenci przekazują mi, że niezwykle istotna jest dla nich nie tylko sama rozmowa, ale i poczucie, że ktoś czuwa, jest codziennie obecny i potencjalnie dostępny na wyciągnięcie ręki w schowanym w kieszeni smartfonie.

Młode jak i dorosłe  osoby w naturalny sposób korzystają z urządzeń mobilnych i komunikują się za ich pomocą ze światem, dlatego pisanie do terapeuty, czy tez nagrywanie na bieżąco wiadomości nie wydaje im się niczym nietypowym. Obecnie grupę moich pacjentów tworzy 10% osob z Europy, 20% osob z Polski pozostała cześć to pacjenci z całego Zjednoczonego Królestwa.

Pomarańczowy Gabinet mieści się w Manchester M98AQ Somerfield Road

Dodatkowo przyjmuje w gabinetach fundacji, w których świadczę swoje usługi tj:

TOGETHER FAMILY CENTRE

St. Joseph Presbytery, Cutnook Lane, Irlam M44 6GX

 info@familycentremanchester.org

01615363316

– prowadzę psychoterapię indywidualną oraz grupowa dla osób uzależnionych i współuzależnionych

JustMassage Warrington 147 Mersey Street WA1 2BN

– prowadzę psychoterapię indywidualną

-Oraz w gabinecie Bolton, a w przyszłości planuje podjąć współpracę z fundacją Mind Balance Solutions w Liverpool

Jaka jest cena pierwszej konsultacji i jak taka konsultacja wygląda?

Koszt £45 trwa 90 minut. Czym jest konsultacja psychoterapeutyczna? Myślę, że to pojęcie można różnie definiować i znaczący wpływ na konkretną definicję ma z pewnością sposób i styl pracy danego psychoterapeuty. W moim rozumieniu jest to pierwsze spotkanie (które może przedłużyć się do 2-3 sesji), którego głównym celem jest bliższe przyjrzenie się swoim aktualnym trudnościom i lepsze zrozumienie siebie w obecnej sytuacji. Konsultacja może, ale nie musi, zakończyć się zaproponowaniem przez psychoterapeutę pewnej formy udzielenia pomocy, np. rozpoczęcia terapii lub odbycia spotkania z innym specjalistą

Na przestrzeni pracy zawodowej przekonałem się, iż pierwsze spotkanie powinno odbyć się w relacji bezpieczeństwa, przekazania pacjentowi pewnego rodzaju autonomii, gdyż podjecie decyzji o własnej psychoterapii to zawsze niezwykle odważny krok. Równie trudnym i odważnym krokiem może być odbycie pierwszego spotkania z psychoterapeutą, czyli tzw. konsultacji. Ukazanie przed kimś obcym swoich słabości czy opowiedzenie o codziennych problemach i trudnościach, prawie zawsze jest związane z uczuciem lęku i niepokoju.

Sama myśl o doświadczeniu tak trudnych emocji może sprawiać, że część osób nie decyduje się nawet na to pierwsze, wstępne spotkanie. Tego rodzaju trudności mogą też wynikać z obawy przed rozpoczęciem długoterminowej terapii. Często korzystam z własnych doświadczeń życiowych, ja sam w 1994 roku ukończyłem własną terapię i mimo iż kilkukrotnie korzystałem z pomocy specjalistów, to dopiero rozmowa z terapeutą, który miał podobne doświadczenie do moich, który w pierwszej rozmowie wysłuchał mnie, wsparł, zrozumiał i powiedział: ja też przeszedłem przez to „piekło”, jestem dowodem, że da się z tego wyjść, zmotywowało mnie do podjęcia długoterminowej terapii i właśnie te doświadczenia opowiedziane przez terapeutę, który był uzależniony, dały mi nadzieję, że ja sam mogę wyrwać się ze szponów nałogu. Dziś po 28 latach jestem dowodem, że można i tę nadzieję przekazuję swoim pacjentom.

Mają Państwo w swojej ofercie także terapię mobilną z dojazdem do klienta na terenie Lancashire. Czy wiąże się ona z dodatkową opłatą?
Koszt terapii mobilnej jest stały £40 i obowiązuje w każdym miejscu Lancashire. Dla porównania obecny koszt sesji online £35, moja oferta terapii mobilnej zrodziła się z potrzeb moich klientów, głównie kobiet współuzależnionych, które oprócz borykania się z problemami uzależnienia męża, do ich obowiązków dochodzi prowadzenie domu i opieka nad dziećmi, często dwójką, czwórką pociech, jeśli znalazłyby czas na dojazd do gabinetu, to myślę, że po 2/3 wizytach po prostu zrezygnowałoby ze względu na trudności obowiązków domowych lub brak możliwości pozostawienia dzieci pod opieką.

Kolejna grupa to osoby bez prawa jazdy, inwalidzi, którzy na co dzień mają problem z podstawowymi czynnościami dnia codziennego, czy też korzystaniem ze środków komunikacji miejskiej.

 

Co radziłby Pan jako profesjonalista w swoim fachu Polakom w UK w obecnej dość stresującej sytuacji globalnej?

Mówienie do siebie i kojenie się też będą pomocne. Być może prowadzenie dziennika, w którym będziemy zapisywać miłe wydarzenia i to, za co jesteśmy wdzięczni. W ogóle rozwijanie doceniania, współczucia i wdzięczności do siebie, innych i świata pomoże nam nie tylko w tej kryzysowej sytuacji. Stosowanie technik relaksacyjnych: na przykład napinania i rozluźniania mięśni. Układanie puzzli czy zabawa w kolorowanki. Polski Instytut Ericksonowski na swojej stronie internetowej, kanale youtube i w podcaście udostępnił nagrania zatytułowane „Chwila wytchnienia” – zachęcam do korzystania z nich, stanowią wspaniałe oparcie. Aby zredukować stres, możemy oklepywać swoje ciało; oddychać, naciskając ręką na klatkę piersiową. Przytulać się i przytulać się z innymi. Głaskanie i masaż pomagają rozładowywać napięcie. Dotyczy to nie tylko ludzi, ale i zwierząt. Dodatkowy czas spędzony z pupilami przyniesie więcej zdrowia niż wpatrywanie się w telefon komórkowy. Wszystkie te działania nie tylko przyniosą ulgę w bieżącej sytuacji, ale są też inwestycją w zdrowie psychiczne w przyszłości.

Jeśli chodzi o mnie nadrabiam zaległości w literaturze zawodowej, korzystam ze szkoleń online, codziennie rozmawiam z przyjaciółmi online. Codziennie medytuję i dążę do uzyskania spokoju wewnętrznego, buddyzmem zostałem zainspirowany 4 lata temu, dziś wiem, że to była słuszna decyzja i jak bardzo wspierająca i dająca zrozumienie i akceptację tego, co się obecnie wokoło nas dzieje.

Medytacja faktycznie daje zauważalne efekty i nie potrzeba dużej ilości czasu, aby poprzez swój umysł osiągnąć spokój i być bardziej skoncentrowanym. Wystarczy dziesięć lub piętnaście minut medytacji i oddychania. Pomoże to przezwyciężyć stres, znaleźć wewnętrzny spokój i równowagę. Medytacja może pomóc nam w zrozumieniu naszego własnego umysłu.

Możemy dowiedzieć się, jak przekształcić nasz umysł z negatywnego na pozytywny i jak zmienić nasze emocje, jak z osób nieszczęśliwych zmienić się i cieszyć się szczęściem. Przezwyciężenie negatywnych myśli i kultywowanie konstruktywnych jest celem medytacji buddyjskiej. To jest głęboka duchowa praktyka, która daje zauważalne efekty przez cały dzień, nie tylko podczas medytacji. Korzyści z medytacji obejmują relaks i kontrolę stresu, ciśnienia krwi oraz bólu, ułatwienie psychoterapii i ulepszenie funkcji immunologicznych. Korzyści te są wywoływane głównie za pośrednictwem autonomicznego układu nerwowego.

Medytacja jest i była również używana przez wieki jako droga do zrozumienia siebie oraz przeżycia głębszego i bezpośredniego doświadczenia duchowego.

Jak najlepiej radzić sobie ze stresem w czasie pandemii, jak wyrobić sobie zdroworozsądkowy dystans?

Rób przerwy w śledzeniu informacji o pandemii. W sytuacji zagrożenia zrozumiałą strategią jest poszukiwanie informacji. Zdobywanie informacji ma na celu lepsze przygotowanie się na trudną sytuację. Niemniej taki sposób może wtórnie stać się stresogenną metodą radzenia sobie. Coś, co ma nam pomagać w nadmiarze zaczyna nas obciążać. Żyjemy w stałym napięciu i gotowości na najgorsze. Przewlekły stres będzie nas wyniszczał.

Pomimo zrozumiałej pokusy przeglądania wciąż na nowo informacji o zagrożeniu, powinniśmy robić sobie przerwy od oglądania, czytania czy słuchania nowych informacji na temat pandemii w różnych mediach. Jeśli zauważyłeś u siebie przeciążenie informacjami, a w ciele odczuwasz objawy stresu, narzuć sobie metodę przeglądania informacji tylko w określonych godzinach dnia. Nie przekraczaj limitu czasu pomimo odczuwanego przymusu szukania informacji. Pamiętaj, że przerwy są bardzo ważne w regeneracji twojego układu nerwowego.

Podejmuj próby zachowania codziennej rutyny. Rutyna jest ważna, gdyż stałe pory przywracają ład, harmonię, a natłok zmian jest stresogennym wyzwaniem. Jeśli w dobie pandemii jesteś zmuszony do licznych zmian w pracy i organizacji obowiązków w domu, tym bardziej postaraj się w miarę szybko ustalić nowe, stałe zasady. Trzymaj się nowej struktury i nie wprowadzaj zbyt wielu zmian oraz chaosu.

Pamiętaj też o asertywnym wyznaczaniu granic. Jeśli jesteś namawiany do stresujących wyzwań, a nie bardzo jesteś na to gotowy, staraj się asertywnie odmówić. Dbaj o siebie, nie przekraczaj swoich granic. Pamiętaj, że w tym czasie szczególnie potrzebujesz regeneracji. W tym celu stwórz sobie optymalny nowy plan dnia, uwzględniając obowiązki i czas wolny.

Wypróbuj różne techniki rozluźniające. Przetestuj kilka z nich i wybierz optymalną strategię dla siebie. Do najczęstszych sposobów rozluźniających należą ćwiczenia oddechowe, rozciąganie, rozluźnianie karku i szyi, trening autogenny Schultza, trening progresywny Jacobsona, medytacje, reklamujące wizualizacje typu „Bezpieczne miejsce”, „Latający dywan”, „Łagodna fala”, „Rzeczka”, plan dnia, uwzględniając obowiązki i czas wolny.

Podejmuj przyjemne aktywności. Powinniśmy też starać się podejmować aktywności, które nas rozluźniają i sprawiają nam przyjemność. Możesz stworzyć własną listę przyjemności: ćwiczenia fizyczne w domu, przerwa w obowiązkach na rozluźnienie mięśni, gry planszowe, aromatyczna kąpiel, czytanie, słuchanie muzyki, przytulanie kota, zabawa z psem, ciepła herbata itp. Rozpieszczaj się i rób coś co bardzo lubisz.

Strategie te mogą brzmieć banalnie. Jednak mają sens i określony cel. Pobudzają działanie układu parasympatycznego i tym samym wpływają na wyciszenie, hamowanie układu współczulnego. W ten sposób dochodzi do przerwania sytuacji ciągłego stresu. To kolejny sposób przywracania równowagi w działaniu części współczulnej i przywspółczulnej układu nerwowego.

Poszukaj profesjonalnej pomocy w przypadku rozwinięcia się Zespołu Stresu Pourazowego (PTSD) oraz Wtórnego Zespołu Stresu Pourazowego (STSD). Skrajnie stresujące wydarzenia, które rodzą poczucie zagrożenia życia lub integralności fizycznej mogą wywołać objawy PTSD. Do takich zdarzeń należą między innymi katastrofy, kataklizmy, choroby, zagrażające życiu. Typowymi objawami PTSD są: napięcie lękowe, uczucie wyczerpania, poczucie bezradności, doświadczanie nawracających, gwałtownych mimowolnych wspomnień traumatycznego wydarzenia, flashbacków lub koszmarów sennych o tematyce związanej z doznaną traumą oraz unikanie sytuacji kojarzących się z doznaną traumą.

W przypadku osób, które znajdują się na pierwszej linii walki z epidemią, jak lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, policjanci, strażacy może dojść do wystąpienia tzw. wtórnego stresu traumatycznego (STS). Daje on takie same objawy, jak w przypadku PTSD, np. stałe napięcie i wyczerpanie fizyczne oraz psychiczne – lęk, poczucie winy, wycofanie, koszmary senne. Strategie pracy ze stresem pourazowym są zbyt złożone, żeby je tutaj móc opisywać. W takiej sytuacji warto zwrócić się po pomoc psychologiczną do osób specjalizujących się w leczeniu zespołu stresu pourazowego.

Poszukaj wsparcia i nie bój się prosić o pomoc w przypadku doświadczania żałoby. Strata najbliższych jest bardzo trudnym doświadczeniem. Odreagowanie żalu w sytuacji żałoby powinno być priorytetem w stosunku do innych zadań życiowych. W społeczeństwie dysponujemy pomocnymi strategiami i rytuałami, jak chowanie zmarłych, które pomagają w doświadczaniu strat. Niemniej nie zawsze to wystarcza. Wówczas nie bój się prosić o pomoc bliskich lub specjalistów.

Zapewnij sobie wsparcie innych i bądź na bieżąco w kontakcie z najbliższymi. Warto porozmawiać z osobami, do których mamy zaufanie o swoich obawach i emocjach. Tutaj niemniej ważna jest umiejętność unikania osób obciążających, raniących, a wybierania tych, które realnie potrafią zrozumieć i wysłuchać. Odreagowanie przykrych uczuć jest niezwykle ważnym i cennym sposobem w radzeniu sobie ze stresem. Badania pokazują, że w obliczu zagrożenia życia, osoby, które potrafią korzystać ze wsparcia innych, wychodzą do ludzi, umieją zwierzać się, miały znacznie krócej objawy stresu pourazowego.

Domowa kwarantanna jest dla wielu z nas zupełnie nową, niecodzienną sytuacją, podczas której narastać może strach, niepokój czy frustracja. Bądź z innymi w kontakcie chociażby telefonicznym. Nie izoluj się i aktywnie szukaj wsparcia wśród innych. Jednym z cennych pomysłów jest inicjatywa sąsiedzka, polegająca na robieniu zakupów starszym i chorym osobom, które należą do grup podwyższonego ryzyka. Oni przestają być osamotnieni, a my obdarowując również otrzymujemy – chociażby poczucie sensu w sytuacji obciążenia, działamy i wychodzimy z bardzo stresującej sytuacji poczucia bezbronności.

Znajdź swój sposób na redukcję stresu. Jeśli stres istotnie zakłóca nasze codzienne aktywności przez kolejne dni, a dotychczasowe strategie zawodzą, warto zrobić coś innego niż zawsze. Możesz także poradzić się psychologa i sprawdzić, co zakłóca proces wychodzenia ze stresu. Najlepiej opracować dobrany do siebie, zindywidualizowany program zarządzania stresem. W całym tym procesie poszukiwania rozwiązań ważna jest aktywność i podejmowanie wielu prób. Sposobów na walkę ze stresem i lękiem jest wiele. Każdy z nas powinien znaleźć ten, który będzie dla niego odpowiedn

2 komentarze

  • Mariola siudalska
    16 listopada 2020

    Proszę podać nr telefonu na który mogę zadzwonić mariola

    • Admin
      18 listopada 2020

      TOGETHER FAMILY CENTRE

      St. Joseph Presbytery, Cutnook Lane, Irlam M44 6GX

       info@familycentremanchester.org

      01615363316

Leave a reply